W małym miasteczku ludzie mieli swoją kopalnię, pracowało w niej całe miasteczko, nie było więc bezrobocia, ludzie byli dla siebie życzliwi. Mała dziewczynka ponieważ jej tata dobrze tam zarabiał, kupowała sobie ona w pobliskim sklepiku luksusowe czekoladki, były droższe niż inne słodycze, ale uwielbiała je i było ją na nie stać. Pewnego dnia jednak do miasteczka i do kraju dotarła demokracja i nadszedł czas, że kopalnię trzeba było sprywatyzować, aby zaczęła funkcjonować ona inaczej. Kiedy prywatna spółka przejęła więc kopalnię, zwolniła ona wtedy dwie trzecie pracowników i obniżyła wynagrodzenia pracownikom o połowę. Pech wtedy akurat chciał, że ojciec od małej dziewczynki również stracił on swoją pracę, pojawiło się bezrobocie w mieście i od tego czasu ludzie się podzielili, bo jedni żyli na wysokim poziomie, a inni żyli w biedzie. Dziewczynka pobiegła do pobliskiego sklepu i spoglądała na luksusowe czekoladki i pomyślała sobie, że coś tu jest teraz nie w porządku, że nie ma ona już pieniążków, na swoje ulubione czekoladki. Pobiegła wiec do ojca i zapytała się, dlaczego wszystko nasze życie teraz się zmieniło, dlaczego inni mają pieniądze i pracę, a ty nie. Nastał kapitalizm moja córeczko odpowiedział jej ojciec, nastała prywatyzacja, teraz pieniądz rządzi naszym miasteczkiem, człowiek nie stanowi tu już tak wielkiej wartości. Dziewczynka pobiegła pod szybę sklepiku i patrzyła na luksusowe czekoladki, nie potrafiła tego zrozumieć, dlaczego wszystko się zmieniło, pobiegła więc do zarządzających miastem i zapytała, o co w tym wszystkim chodzi. Wtedy usłyszała odpowiedz, to jest po prostu dziewczynko ekonomia demokracja, nadejdą jeszcze inne niezrozumiałe teraz dla ludzi zjawiska, takie jak życie na kredyt, przyjadą kolejni prywatni inwestorzy, aby rozwijać swój kapitał, teraz biznes zaczął rządzić światem. Dziewczynka biegła smutna i nie potrafiła jednak zrozumieć dorosłych ludzi, systemu który odebrał jej ulubione czekoladki i jej ojcu pracę.
środa, 3 czerwca 2015
Ulubione luksusowe czekoladki.
W małym miasteczku ludzie mieli swoją kopalnię, pracowało w niej całe miasteczko, nie było więc bezrobocia, ludzie byli dla siebie życzliwi. Mała dziewczynka ponieważ jej tata dobrze tam zarabiał, kupowała sobie ona w pobliskim sklepiku luksusowe czekoladki, były droższe niż inne słodycze, ale uwielbiała je i było ją na nie stać. Pewnego dnia jednak do miasteczka i do kraju dotarła demokracja i nadszedł czas, że kopalnię trzeba było sprywatyzować, aby zaczęła funkcjonować ona inaczej. Kiedy prywatna spółka przejęła więc kopalnię, zwolniła ona wtedy dwie trzecie pracowników i obniżyła wynagrodzenia pracownikom o połowę. Pech wtedy akurat chciał, że ojciec od małej dziewczynki również stracił on swoją pracę, pojawiło się bezrobocie w mieście i od tego czasu ludzie się podzielili, bo jedni żyli na wysokim poziomie, a inni żyli w biedzie. Dziewczynka pobiegła do pobliskiego sklepu i spoglądała na luksusowe czekoladki i pomyślała sobie, że coś tu jest teraz nie w porządku, że nie ma ona już pieniążków, na swoje ulubione czekoladki. Pobiegła wiec do ojca i zapytała się, dlaczego wszystko nasze życie teraz się zmieniło, dlaczego inni mają pieniądze i pracę, a ty nie. Nastał kapitalizm moja córeczko odpowiedział jej ojciec, nastała prywatyzacja, teraz pieniądz rządzi naszym miasteczkiem, człowiek nie stanowi tu już tak wielkiej wartości. Dziewczynka pobiegła pod szybę sklepiku i patrzyła na luksusowe czekoladki, nie potrafiła tego zrozumieć, dlaczego wszystko się zmieniło, pobiegła więc do zarządzających miastem i zapytała, o co w tym wszystkim chodzi. Wtedy usłyszała odpowiedz, to jest po prostu dziewczynko ekonomia demokracja, nadejdą jeszcze inne niezrozumiałe teraz dla ludzi zjawiska, takie jak życie na kredyt, przyjadą kolejni prywatni inwestorzy, aby rozwijać swój kapitał, teraz biznes zaczął rządzić światem. Dziewczynka biegła smutna i nie potrafiła jednak zrozumieć dorosłych ludzi, systemu który odebrał jej ulubione czekoladki i jej ojcu pracę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz